Zarządzanie finansami w MŚP: koszty, marże i cash flow | TaxCoach

Zarządzanie finansami w MŚP: jak kontrolować koszty, marże i płynność?

24.06.2026 · Miłosz Baranowski i Tomasz Jankowski · 68 min

Rosnące przychody nie zawsze oznaczają, że firma zarabia więcej. Można zwiększać sprzedaż, a jednocześnie mieć coraz mniej gotówki, ponosić wyższe koszty obsługi klientów lub rozwijać najmniej rentowne produkty. Żeby zauważyć takie zjawiska odpowiednio wcześnie, przedsiębiorca potrzebuje danych, które pokazują coś więcej niż końcowy wynik finansowy.

W webinarze TaxCoach Tomasz Jankowski i Miłosz Baranowski przedstawiają praktyczne podejście do zarządzania finansami w małych i średnich przedsiębiorstwach. Materiał obejmuje podział zadań między księgowość, controlling i dyrektora finansowego, a także znaczenie polityki rachunkowości, planu kont, rachunku zysków i strat, przepływów pieniężnych, miejsc powstawania kosztów oraz wskaźników KPI.

Dowiedz się, jak patrzeć na wyniki firmy, aby lepiej rozumieć źródła zysku, planować wydatki i podejmować decyzje na podstawie informacji dopasowanych do Twojego biznesu.

Nagranie webinaru nie jest jeszcze dostępne.

Księgowość, controlling i CFO: kto odpowiada za finanse firmy?

Sprawna księgowość jest podstawą wiarygodnych danych. Rejestruje zdarzenia gospodarcze, przygotowuje sprawozdania i rozliczenia podatkowe oraz pomaga zachować zgodność z przepisami. Pokazuje przede wszystkim to, co już wydarzyło się w firmie. Dla zarządu jest to ważny punkt wyjścia, ale historia nie odpowiada na wszystkie pytania dotyczące kolejnych miesięcy.

Controlling wykorzystuje dane do bieżącego monitorowania działalności. Porównuje wykonanie z budżetem, analizuje odchylenia i śledzi wybrane wskaźniki. Pomaga sprawdzić, czy koszty danego projektu rosną zgodnie z planem, czy dział realizuje swoje cele i które obszary wymagają wyjaśnienia.

Dyrektor finansowy patrzy także w przyszłość. Przygotowuje prognozy, wspiera budżetowanie, analizuje ryzyka i pomaga zarządzać płynnością. Jego zadaniem jest przełożenie liczb na decyzje: czy firma może sfinansować inwestycję, kiedy będzie potrzebować dodatkowego kapitału, jak zmiana cen wpłynie na wynik i które działania warto potraktować priorytetowo.

W małej firmie te funkcje nie muszą oznaczać trzech osobnych działów. Ważne, aby ktoś rzeczywiście wykonywał każdą z potrzebnych prac. Jeśli przedsiębiorca otrzymuje jedynie miesięczne rozliczenia, nadal może brakować mu regularnych prognoz i analiz zarządczych.

Zarządzanie finansami warto dopasować do skali działalności

Firma na wczesnym etapie często korzysta z prostego arkusza i wiedzy właściciela. Przy niewielkiej liczbie produktów i transakcji taki sposób pracy może wystarczać. Wraz ze wzrostem przedsiębiorstwa pojawiają się jednak nowe pytania: który kanał sprzedaży przynosi zysk, ile kosztuje realizacja poszczególnych usług i czy firma ma środki na kolejne miesiące?

Odpowiedzi wymagają danych zbieranych w uporządkowany sposób. Dla części firm będzie to lepiej zaprojektowany arkusz, dla innych system ERP, raportowanie w Business Intelligence i regularna współpraca z osobą odpowiedzialną za finanse. Wybór narzędzi powinien wynikać z decyzji, które zarząd chce podejmować, oraz z jakości dostępnych danych.

Nie trzeba mierzyć wszystkiego od pierwszego dnia. Lepiej zacząć od kilku problemów, które mają największy wpływ na wynik: rentowności głównych produktów, terminów wpływu należności, poziomu kosztów stałych lub wydatków na realizację projektów. Gdy firma potrafi regularnie korzystać z tych informacji, może rozszerzać zakres analiz.

Polityka rachunkowości wpływa na obraz firmy

Polityka rachunkowości określa zasady stosowane przy prowadzeniu ksiąg i sporządzaniu sprawozdań. To dokument istotny również dla właściciela oraz zarządu, ponieważ przyjęte metody mogą wpływać na sposób prezentacji aktywów, kosztów i wyniku finansowego.

W prezentacji TaxCoach pokazano to na przykładzie leasingu oraz wyceny zapasów. Sposób ujęcia składnika majątku czy metoda rozchodu materiałów mogą zmieniać wartości widoczne w bilansie i rachunku zysków i strat. Ma to znaczenie przy analizie wyników, rozmowie z bankiem lub porównywaniu kolejnych okresów działalności.

Polityka rachunkowości powinna odpowiadać rzeczywistej działalności przedsiębiorstwa i obowiązującym zasadom. Jeśli firma zmieniła model sprzedaży, rozpoczęła produkcję lub rozbudowała majątek, warto sprawdzić, czy stosowane rozwiązania nadal dostarczają zarządowi czytelnych informacji. Sama wartość wyniku finansowego bez znajomości sposobu jego ustalenia może prowadzić do błędnych wniosków.

Plan kont może wspierać decyzje zarządcze

Plan kont decyduje o tym, jak firma porządkuje informacje finansowe. Jeśli został przygotowany wyłącznie z myślą o podstawowych rozliczeniach, może nie pokazywać kosztu konkretnego działu, projektu lub linii produktowej. Gdy zarząd zaczyna potrzebować takich danych, ich odtworzenie poza systemem księgowym bywa czasochłonne.

Dobrze zaprojektowany plan kont pomaga uzyskać odpowiedzi na pytania istotne dla przedsiębiorstwa. Można dzięki niemu rozróżnić koszty sprzedaży, administracji czy realizacji usług oraz obserwować, jak zmieniają się wraz ze skalą działalności. Nie oznacza to jednak, że każdy wydatek trzeba opisywać na dziesiątki sposobów.

Prezentacja zwraca uwagę na koszt nadmiernej szczegółowości. Jeśli firma gromadzi dane, których nikt później nie analizuje, rośnie nakład pracy bez korzyści dla zarządzania. Przed rozbudową planu kont warto więc ustalić, jakie raporty będą regularnie wykorzystywane, kto będzie je czytał i jakie decyzje mają wspierać.

Zysk w rachunku wyników a gotówka na koncie

Rachunek zysków i strat pomaga ocenić, czy działalność jest rentowna. Przychody i koszty są w nim ujmowane zgodnie z zasadami rachunkowości, a nie wyłącznie w chwili otrzymania lub wydania pieniędzy. Dzięki temu wynik finansowy może pokazywać efekty sprzedaży, za którą klient jeszcze nie zapłacił.

Przepływy pieniężne odpowiadają na inne pytanie: kiedy gotówka rzeczywiście wpływa do firmy i kiedy ją opuszcza? Przedsiębiorstwo może wykazywać zysk, a równocześnie odczuwać trudności z opłaceniem wynagrodzeń, podatków lub dostawców. Przyczyną mogą być długie terminy płatności, rosnące należności, zapasy albo wydatki poniesione przed uzyskaniem przychodów.

Dlatego warto analizować wynik i przepływy razem. Sam stan rachunku bankowego nie powie, czy działalność jest rentowna, a sam zysk nie wystarczy do oceny zdolności firmy do terminowego regulowania zobowiązań. Regularna prognoza wpływów i wydatków pomaga wcześniej dostrzec okresy, w których może zabraknąć środków, i zaplanować działania.

MPK: gdzie powstają koszty i kto za nie odpowiada?

Miejsca powstawania kosztów, czyli MPK, pozwalają przypisywać wydatki do wybranych części firmy. W zależności od modelu działalności mogą to być produkcja, sprzedaż, marketing, logistyka, administracja, obsługa klienta lub konkretne projekty.

Taki podział pomaga wyjść poza ogólną informację, że koszty przedsiębiorstwa wzrosły. Zarząd może sprawdzić, w którym obszarze nastąpiła zmiana i czy wiąże się ona z większą sprzedażą, nową inwestycją czy spadkiem efektywności. Dane z MPK mogą również ułatwiać ustalenie kosztu realizacji usługi i ocenę rentowności poszczególnych zleceń.

Przed wdrożeniem MPK trzeba określić, jakie informacje firma chce z nich uzyskiwać. Inny podział będzie przydatny producentowi prowadzącemu kilka linii technologicznych, a inny firmie usługowej rozliczającej pracę zespołów projektowych. Najlepsza struktura to taka, którą można konsekwentnie stosować i z której zarząd faktycznie korzysta.

Zdrowa struktura kosztów i marża pokrycia

Ocena kosztów nie powinna kończyć się na porównaniu ich łącznej kwoty miesiąc do miesiąca. Ważne jest to, jak zachowują się przy zmianie skali sprzedaży. Część wydatków rośnie wraz z liczbą zamówień, a część pozostaje względnie stała do momentu, w którym firma musi zwiększyć zatrudnienie, wynająć dodatkową powierzchnię lub rozbudować zaplecze.

Marża pokrycia pokazuje, jaka część przychodów pozostaje po odjęciu kosztów zmiennych. Z tej kwoty firma finansuje koszty stałe i buduje wynik. Jeśli marża na sprzedaży produktu jest zbyt niska, zwiększanie jego wolumenu nie musi poprawić sytuacji przedsiębiorstwa. Szczególnie wtedy, gdy wzrost zamówień wymaga dodatkowych zasobów.

W prezentacji podkreślono również pułapkę szybkiego wzrostu. Wyższe przychody mogą iść w parze ze wzrostem kosztów pośrednich oraz spadkiem marży. Dlatego warto regularnie sprawdzać nie tylko, ile firma sprzedaje, ale także ile zostaje z tej sprzedaży po uwzględnieniu kosztów realizacji i utrzymania całej organizacji.

Które wskaźniki KPI warto monitorować?

KPI pomagają śledzić efekty działań firmy, pod warunkiem że są dobrane do jej celów. Zarząd może obserwować przychody, marże i wynik, zespół operacyjny czas realizacji zamówień, a dział sprzedaży liczbę nowych klientów lub wartość powtarzalnych przychodów. W niektórych firmach ważne będą również retencja klientów, jakość obsługi i wydajność produkcji.

Dobry zestaw wskaźników pokazuje zarówno rezultat, jak i przyczyny zmian. Jeśli sprzedaż rośnie, ale spada marża lub pogarsza się płynność, jeden pozytywny KPI nie oddaje pełnego obrazu. Podobnie wzrost liczby klientów może być mniej wartościowy, gdy koszt ich pozyskania i obsługi rośnie szybciej niż przychody.

Warto ograniczyć liczbę wskaźników do tych, które mają właściciela i ustalony rytm analizy. Dla każdego KPI określ, skąd pochodzą dane, jak często jest liczony i co firma zrobi, gdy wynik odbiegnie od oczekiwań. Wskaźnik jest użyteczny wtedy, gdy prowadzi do rozmowy i decyzji, a nie jedynie pojawia się w raporcie.

Trzy poziomy marży: na czym firma naprawdę zarabia?

Marża na produkcie lub usłudze pokazuje, co pozostaje po uwzględnieniu kosztów bezpośrednio związanych z ich wytworzeniem albo realizacją. To ważna informacja przy wycenie oferty, ale nie daje jeszcze odpowiedzi, czy sprzedaż pokrywa koszty funkcjonowania całej firmy.

Kolejny poziom analizy uwzględnia koszty sprzedaży oraz zarządu. Pomaga sprawdzić, czy działalność podstawowa utrzymuje strukturę przedsiębiorstwa. Dla właściciela może to być bardziej przydatne niż sama marża widoczna na pojedynczym zamówieniu. Produkt, który wygląda atrakcyjnie na poziomie kosztów bezpośrednich, może wymagać kosztownej obsługi lub dużych nakładów marketingowych.

W prezentacji omówiono także wynik operacyjny oraz EBITDA jako miary wykorzystywane do oceny kondycji działalności. Żaden pojedynczy wskaźnik nie określa jednak automatycznie wartości firmy. Przy analizie trzeba uwzględnić między innymi jakość zysku, przepływy pieniężne, zadłużenie, inwestycje oraz ryzyko związane z klientami i rynkiem.

Dla kogo jest ten webinar?

Webinar jest przeznaczony dla właścicieli małych i średnich firm, członków zarządów oraz osób, które odpowiadają za budżet, ceny lub rozwój przedsiębiorstwa. Przyda się także menedżerom chcącym lepiej rozumieć rentowność projektów i kierownikom finansowym planującym uporządkowanie raportowania.

Materiał będzie szczególnie pomocny, jeśli firma zwiększa sprzedaż, lecz nie widzi poprawy stanu gotówki, nie zna rentowności poszczególnych produktów albo otrzymuje raporty finansowe, z których trudno wyciągnąć decyzje. To dobry punkt wyjścia do ustalenia, jakie dane warto zbierać i jak często omawiać wyniki.

Chcesz uporządkować raportowanie i planowanie finansowe w swojej firmie? Poznaj wsparcie zewnętrznego dyrektora finansowego TaxCoach.


Inne webinary

Zobacz więcej